Strona główna
Dom
Tutaj jesteś

Co na taras niezadaszony? Pomysły na meble i rośliny

Co na taras niezadaszony? Pomysły na meble i rośliny

Masz niezadaszony taras i zastanawiasz się, co na nim ustawić, żeby był wygodny i ładny przez lata? Z tego artykułu dowiesz się, jakie meble i rośliny na taras bez zadaszenia sprawdzają się najlepiej oraz jak dobrać je do słońca, wiatru i deszczu. Poznasz też materiały, które znoszą trudne warunki i nie zniszczą się po jednym sezonie.

Jak zaplanować niezadaszony taras?

Dobry projekt niezadaszonego tarasu zaczyna się od trzech pytań: jak duża jest przestrzeń, w którą stronę świata jest skierowana i jak chcesz z niej korzystać. Inaczej urządzisz mały balkon, który pełni rolę porannego kącika kawowego, a inaczej duży taras przy salonie, na którym ustawisz stół dla ośmiu osób i leżaki do opalania. Już na tym etapie warto myśleć o tym, że wszystko będzie stale narażone na deszcz, promieniowanie UV i duże wahania temperatur.

Drugim krokiem jest podział na strefy – nawet na kilku metrach kwadratowych da się wydzielić część do siedzenia, fragment na rośliny i drobny akcent wypoczynkowy, np. mały fotel wiszący. Na dużych tarasach dobrze zdaje egzamin jasny podział na trzy obszary: wypoczynek, jadalnia i zieleń. Taki układ pomaga dobrać wielkość mebli, rodzaje donic oraz ilość dekoracji, żeby całość nie była ani zagracona, ani pusta.

Jak nasłonecznienie wpływa na wybór mebli i roślin?

Kierunek świata ma ogromny wpływ na to, jakie materiały, tkaniny i gatunki roślin przetrwają na tarasie bez zadaszenia więcej niż jeden sezon. Taras od południa i zachodu będzie mocno nagrzany, więc lekkie plastikowe krzesła w ciemnym kolorze czy cienkie, bawełniane poduchy szybko się odbarwią i zmatowieją. Z kolei na tarasie od północy długotrwała wilgoć może sprzyjać powstawaniu nalotów na drewnie czy betonie oraz rozwojowi glonów.

Warto dopasować do ekspozycji zarówno meble, jak i nasadzenia. Na południowym, mocno nasłonecznionym tarasie lepiej sprawdzą się leżaki aluminiowe z jasnymi poduszkami oraz rośliny typowo „słoneczne”, takie jak lawenda czy trawy ozdobne. Taras północny lub mocno zacieniony lepiej urządzić jako przytulny chłodny azyl z miękkimi fotelami, jasnymi tekstyliami i roślinami cieniolubnymi – paprociami, funkiami czy bluszczem.

Jak podzielić przestrzeń na strefy?

Podział na strefy pomaga uporządkować aranżację i uniknąć wrażenia przypadkowego ustawienia mebli. Na dużym, niezadaszonym tarasie można ustawić przy ścianie domu część jadalnianą ze stołem i krzesłami, dalej strefę relaksu z narożnikiem modułowym i stolikiem kawowym, a najdalej od domu – fragment rekreacyjny, np. z hamakiem na stelażu. Na małych tarasach strefy są bardziej symboliczne, ale nadal sensowne, np. mały składany stolik z dwoma krzesłami bliżej wyjścia i pas donic wzdłuż balustrady.

Dobrym sposobem na wydzielenie stref są różne typy nawierzchni oraz „ramy” z roślin. Strefę jadalnianą możesz zaznaczyć dużym dywanem zewnętrznym z polipropylenu, a część z leżakami – linią donic z miskantami czy jałowcami. W przypadku tarasów na parterze świetnie sprawdzają się także pergole i trejaże z pnączami, które jednocześnie tworzą osłonę przed wzrokiem sąsiadów.

Jakie meble na taras bez zadaszenia wybrać?

Meble na niezadaszony taras są bardziej obciążone niż te stojące pod dachem. Muszą wytrzymać ciągłe zmiany temperatur, wilgoć, słońce, a zimą często również mróz. Z tego powodu najlepiej sprawdzają się materiały o niskiej nasiąkliwości i wysokiej odporności na UV, takie jak technorattan, aluminium, wysokiej jakości tworzywa sztuczne czy dobrze zaimpregnowane drewno egzotyczne.

Wybierając konkretne zestawy, dobrze jest od razu sprawdzić nie tylko wygląd, ale także wagę, sposób przechowywania i możliwość składania. Lekkie krzesła aluminiowe łatwo przenieść w cień, a modułowy narożnik technorattanowy można przestawić, kiedy zmienia się funkcja tarasu – np. z codziennego wypoczynku na większe przyjęcie.

Technorattan

Technorattan to syntetyczny odpowiednik naturalnego rattanu, wykonany z tworzyw takich jak polietylen o podwyższonej odporności na UV. Plecionka jest odporna na wilgoć, nie chłonie wody i nie pęka jak naturalny rattan, co w przypadku tarasu bez zadaszenia ma ogromne znaczenie. Zestawy z technorattanu najczęściej obejmują sofy, narożniki, fotele i stoły, często z szybą z hartowanego szkła.

Główne atuty takich mebli to mała masa, łatwe czyszczenie wodą z detergentem i brak konieczności corocznej konserwacji. Warto tylko wybierać modele z poduszkami z tkanin odpornych na promieniowanie UV i deszcz oraz przechowywać same poduchy pod dachem w czasie intensywnych opadów. Dobrze wykonany technorattan nie blaknie szybko, ale tanie wyroby o niskiej jakości potrafią zmienić kolor już po jednym sezonie.

Drewno egzotyczne i krajowe

Drewniane meble wyglądają bardzo naturalnie, świetnie łączą się z roślinami i deskami tarasowymi. Na niezadaszonym tarasie najlepiej sprawdzają się gatunki o dużej gęstości i zawartości naturalnych olejów, takie jak teak, bangkirai czy akacja. Lepiej unikać miękkiej sosny, która nawet pod dachem ma skłonność do paczenia się i pękania. Z rodzimych gatunków lepsze będą dąb czy buk, ewentualnie drewno modyfikowane termicznie, tzw. thermo drewno.

Warunkiem długiej żywotności drewnianych mebli jest systematyczna pielęgnacja. Olejowanie lub impregnacja 1–2 razy w roku ograniczają chłonność wilgoci i zabezpieczają przed grzybami. Dobrze dobrany olej do drewna – np. preparat z filtrami UV i podwyższoną odpornością na ścieranie – wzmacnia strukturę drewna i podkreśla rysunek słojów. Drewniane krzesła, stoły i leżaki warto kupować w wersjach składanych, które łatwiej przenieść do garażu na zimę.

Aluminium i nowoczesne tworzywa

Meble aluminiowe dobrze znoszą wilgoć i kontakt z wodą, ponieważ materiał nie rdzewieje. Malowanie proszkowe dodatkowo chroni powierzchnię i pozwala uzyskać różne kolory – od jasnej szarości po grafit. Zestawy z aluminium często łączą lekkie stelaże z blatami z kompozytu lub hartowanego szkła, co daje wrażenie nowoczesnego, „miejskiego” tarasu. Takie meble są idealne tam, gdzie liczy się częsta zmiana aranżacji i łatwe przestawianie.

Nowoczesne krzesła i stoły z polipropylenu czy HDPE to kolejna grupa produktów, która dobrze znosi warunki na zewnątrz. Dobrej jakości tworzywa są odporne na promieniowanie UV, mają niską nasiąkliwość, a czyszczenie sprowadza się do spłukania wężem ogrodowym. Trzeba natomiast uważać na najtańsze wyroby z cienkiego plastiku – mogą się odkształcać w słońcu i matowieć.

Jak dobrać meble do wielkości tarasu?

Na małym tarasie najlepiej sprawdzają się meble składane i wielofunkcyjne. Krzesła, które można powiesić na haczykach na ścianie, niewielki stół rozkładany tylko przy większej liczbie gości oraz ławka ze schowkiem na poduszki pozwalają wykorzystać każdy centymetr. W takiej przestrzeni warto stawiać na jasne kolory i lekkie formy, które nie przytłoczą optycznie.

Duży taras daje możliwość ustawienia większego narożnika modułowego, stołu jadalnianego z krzesłami, a także leżaków czy hamaka na stelażu. Dobrym pomysłem jest stworzenie kompozycji z kilku materiałów – np. narożnik z technorattanu, aluminiowy stół i drewniany hamak – pod warunkiem utrzymania spójnej kolorystyki. W ten sposób aranżacja wygląda ciekawie, ale nie chaotycznie.

Jak zabezpieczyć meble na tarasie bez zadaszenia?

Nawet najbardziej trwałe materiały szybciej się starzeją, jeśli są cały rok wystawione na deszcz, śnieg i mocne słońce. Dlatego oprócz wyboru tworzywa warto zaplanować system ich ochrony. Najprościej połączyć trzy elementy: pokrowce ochronne, sezonowe przechowywanie oraz regularną konserwację drewna i metalu.

Ustawienie mebli w najbardziej osłoniętym miejscu tarasu też daje zauważalną różnicę. Narożnik lepiej zaplanować przy ścianie domu, a nie przy wietrznej krawędzi, a stół jadalniany – pod ażurową pergolą lub dużym parasolem. Dzięki temu deszcz i wiatr mniej obciążają tkaniny oraz konstrukcję.

Pokrowce i przechowywanie

Pokrowce z grubego poliestru powlekanego PVC dobrze chronią zestawy mebli przed deszczem, liśćmi i ptasimi odchodami. Modele z systemem wentylacji zapobiegają skraplaniu się pary wodnej pod materiałem, co ogranicza ryzyko pleśni, szczególnie na drewnie i stalowych elementach. Warto wybierać pokrowce z ściągaczami lub taśmami, które unieruchomią materiał przy silnym wietrze.

Na zimę część mebli najlepiej przenieść do garażu, piwnicy lub choćby pod wiatę. Dotyczy to zwłaszcza drewnianych stołów i krzeseł oraz poduch. Aluminiowe i technorattanowe konstrukcje mogą często zostać na zewnątrz, jeśli są dobrze przykryte, ale tkaniny zdecydowanie lepiej znoszą przechowywanie w suchym miejscu.

Impregnacja drewna i ochrona metalu

Drewniane stoły, krzesła czy ławki warto 1–2 razy w roku szlifować delikatnie papierem ściernym i ponownie olejować. Dobre oleje do drewna – takie jak preparaty typu Olej Do Drewna VIDARON – wnikają głęboko w strukturę, zwiększają odporność na wodę, grzyby pleśniowe i glony oraz podkreślają kolor. Najlepszy termin to ciepły, suchy dzień wiosną lub wczesną jesienią, kiedy powierzchnia może spokojnie wyschnąć.

Metalowe meble ze stali lub żeliwa warto co kilka lat odświeżyć farbą antykorozyjną. Zabrudzenia i ślady rdzy trzeba najpierw usunąć szczotką drucianą, a dopiero potem nałożyć nową warstwę. Aluminium nie wymaga takiej ochrony, bo nie koroduje, wystarczy więc mycie delikatnym środkiem i woda.

Regularne olejowanie drewna i stosowanie pokrowców potrafi wydłużyć żywotność mebli na niezadaszonym tarasie nawet o kilkanaście sezonów.

Jakie rośliny na taras niezadaszony wybrać?

Rośliny na tarasie bez zadaszenia mają podwójne zadanie. Z jednej strony zdobią i ocieplają przestrzeń, z drugiej – mogą chronić przed słońcem, wiatrem czy hałasem z ulicy. Gatunki trzeba jednak dobrać pod kątem ekspozycji na słońce, wiatru oraz wielkości donic. Za małe pojemniki szybciej przesychają i przemarzają, zwłaszcza gdy stoją na wietrznym tarasie.

Dobrym punktem wyjścia jest podzielenie roślin na grupy: „słoneczne”, „cieniolubne” i „wiatroodporne”. Potem możesz je mieszać w ramach jednej kompozycji, np. łącząc lawendę z trawami ozdobnymi i ziołami na słonecznym tarasie od południa, a na północnym zestawić hortensje, paprocie i bluszcz.

Rośliny na słoneczne tarasy

Na tarasach od południa i zachodu dobrze radzą sobie rośliny przyzwyczajone do dużej ilości słońca i okresowej suszy. Ich liście są często skórzaste lub pokryte woskiem, a system korzeniowy sięga głębiej. Dzięki temu lepiej znoszą przegrzanie podłoża i chwilowy brak podlewania niż delikatne rośliny cieniolubne.

W takich warunkach świetnie sprawdzą się między innymi: lawenda, rozchodniki, zioła śródziemnomorskie (rozmaryn, tymianek, szałwia), oleandry i różne gatunki traw ozdobnych. Warto sadzić je w większych donicach z jasnego tworzywa lub ceramiki, które mniej się nagrzewają. Ziemię możesz wymieszać z perlitem lub drobnym żwirem, co poprawi przepuszczalność i ograniczy ryzyko gnicia korzeni po ulewnych deszczach.

Rośliny do cienia i półcienia

Tarasy od północy lub mocno zacienione przez sąsiednie budynki potrzebują roślin, które dobrze rosną przy niewielkiej ilości światła. Zbyt słoneczne gatunki w takich warunkach będą się wyciągać, słabo kwitnąć i częściej chorować. W zacienionych miejscach lepiej sprawdzają się rośliny o większych, miękkich liściach i intensywnej zieleni.

Dobrym wyborem są tu paprocie, hortensje, funkie (hosty) oraz pnące bluszcze. Takie rośliny tworzą gęstą, miękką zieleń, która pięknie wygląda w połączeniu z drewnem i kamieniem. Donice warto ustawiać bliżej ściany domu, gdzie jest nieco cieplej i spokojniej, oraz zadbać o dobrą warstwę drenażową, żeby nadmiar deszczu nie powodował zalewania korzeni.

Rośliny wiatroodporne i pnącza

Na mocno wietrznych tarasach – np. na piętrze lub w otwartej przestrzeni osiedla – dobrze radzą sobie rośliny o elastycznych pędach i zwartych koronach. Warto postawić na jałowce, bukszpany, miskanty czy inne trawy ozdobne, które kołyszą się na wietrze, ale nie łamią. Takie nasadzenia, ustawione w rzędzie, tworzą też naturalną barierę akustyczną.

Pnącza – jak bluszcz, winobluszcz czy wiciokrzew – możesz poprowadzić po trejażach lub pergolach. Tworzą wtedy naturalną ścianę zieleni, która zasłania od sąsiadów i daje trochę cienia na meble. Trzeba jednak zadbać o solidne mocowanie podpór, bo przy silnym wietrze i dużej masie roślinnej konstrukcja jest mocno obciążona.

Jak dobrać nawierzchnię, tekstylia i dodatki?

Meble i rośliny to połowa sukcesu. Drugą częścią jest nawierzchnia tarasu oraz dodatki, które decydują o komforcie codziennego użytkowania. Niezadaszony taras wymaga materiałów odpornych na wodę, mróz i promieniowanie UV. Nawierzchnia powinna być także antypoślizgowa i możliwie łatwa w czyszczeniu, bo piasek, liście i błoto pojawiają się na niej szybciej niż we wnętrzu domu.

Do najczęściej wybieranych rozwiązań należą: mrozoodporny gres tarasowy, deski kompozytowe, drewno egzotyczne, kostka brukowa, płyty betonowe, płyty hybrydowe typu GeoCeramica czy sztuczna trawa. Wybór wpływa nie tylko na wygląd, ale także na to, czy przyjemnie będzie chodzić boso, jak trudne są naprawy i jak materiał zachowa się zimą.

Popularne materiały na podłogę tarasu – porównanie

Aby łatwiej dobrać nawierzchnię do swoich potrzeb, warto zestawić kilka popularnych opcji pod kątem odporności, komfortu użytkowania i pielęgnacji:

Materiał Odporność na warunki Plusy i minusy
Gres mrozoodporny Bardzo wysoka + twardy, antypoślizgowy, niepalny / – chłodny w dotyku, wymaga fachowego montażu
Deski kompozytowe Wysoka + odporne na wilgoć i UV, łatwe w czyszczeniu / – mogą się nagrzewać w słońcu
Kostka brukowa Wysoka + tania, trwała, łatwa wymiana elementów / – mniej komfortowa do chodzenia boso

W kilku sytuacjach szczególnie opłaca się sięgnąć po konkretne rozwiązania. Na tarasach naziemnych budowanych na gruncie ciekawą opcją są hybrydowe płyty gresowo-betonowe, np. GeoCeramica, które łączą cienką warstwę włoskiego gresu z nośnym betonem jamistym Stabikorn®. Taka konstrukcja dobrze odprowadza wodę, jest odporna na mróz i nie wymaga skomplikowanej podbudowy z betonu, a montaż przypomina układanie kostki brukowej.

Tekstylia i oświetlenie

Poduszki, koce, dywany zewnętrzne i światło budują klimat tarasu tak samo mocno jak rośliny. Tekstylia muszą jednak znosić deszcz i słońce, dlatego najlepiej sprawdzają się tkaniny z poliestru lub akrylu z powłoką hydrofobową i filtrami UV. Wodoodporne poduszki z zdejmowanymi pokrowcami można wyprać w pralce, a dywan z polipropylenu szybko wysycha po deszczu i izoluje stopy od nagrzanego gresu czy chłodnego betonu.

Oświetlenie tarasu warto oprzeć na kilku źródłach: lampionach ustawionych przy strefie wypoczynkowej, girlandach świetlnych rozwieszonych nad stołem i niskich lampkach solarnych wzdłuż obrzeży. Reflektory punktowe skierowane na rośliny lub ścianę domu dodają głębi po zmroku. Instalacje elektryczne na zewnątrz muszą mieć odpowiednie stopnie ochrony IP, a wszystkie przewody powinny być zabezpieczone przed wodą.

Tekstylia i światło, połączone z dobrze dobranymi meblami, nawierzchnią i roślinami, sprawiają, że niezadaszony taras przestaje być tylko „gołą płytą” i staje się miejscem, w którym rzeczywiście chcesz spędzać czas – nawet jeśli za oknem nie zawsze świeci słońce.

Redakcja completehome.pl

Adam, Monika i Krystian – nasza pasją jest budowanie i urządzenia wnętrz. Dlatego dzielimy się tą szczególną wiedzą i praktycznymi wskazówkami. Pomagamy nie tylko urządzić wnętrza, ale również zadbać o własny ogród.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?