Ciepła woda może pojawiać się przy baterii niemal od razu albo dopiero po opróżnieniu fragmentu instalacji. Podczas kąpieli jej temperatura może pozostawać stabilna, ale może też zmieniać się po odkręceniu drugiego kranu. Te różnice nie wynikają wyłącznie z parametrów samego urządzenia. Duże znaczenie ma sposób przygotowania ciepłej wody, wydajność podgrzewacza oraz jego położenie względem punktów poboru.
Podgrzewacze wody mogą ogrzewać wodę na bieżąco lub gromadzić ją wcześniej w zbiorniku. Ta podstawowa różnica wpływa na sposób eksploatacji, wymagania instalacyjne i zachowanie całego układu podczas większego poboru.
Przepływowe i pojemnościowe podgrzewanie wody – dwa różne sposoby działania
Podgrzewacz przepływowy uruchamia się podczas poboru. Woda przepływa przez urządzenie i jest ogrzewana bez magazynowania jej w zbiorniku. Oznacza to brak zapasu ciepłej wody, ale też brak potrzeby utrzymywania temperatury zgromadzonej wcześniej cieczy. Użytkownik może korzystać z ciepłej wody tak długo, jak urządzenie jest w stanie zapewnić wymaganą temperaturę przy określonym przepływie.
W rozwiązaniu pojemnościowym sytuacja wygląda inaczej. Grzałka, palnik lub inne źródło ciepła ogrzewa określoną ilość wody, która pozostaje w izolowanym zbiorniku do momentu poboru. Gdy część zapasu zostanie wykorzystana, do zbiornika wpływa zimna woda i rozpoczyna się kolejny cykl ogrzewania.
W codziennym użytkowaniu prowadzi to do wyraźnej różnicy. Przy podgrzewaczu przepływowym ograniczeniem jest przede wszystkim chwilowa wydajność urządzenia. W podgrzewaczu pojemnościowym ograniczeniem staje się ilość zgromadzonej ciepłej wody oraz czas potrzebny na ponowne jej przygotowanie.
Dlaczego moc podgrzewacza przepływowego ma tak duże znaczenie?
W urządzeniu przepływowym woda musi zostać ogrzana w krótkim czasie. Im większy przepływ oraz większa różnica między temperaturą wody zasilającej a temperaturą oczekiwaną przy baterii, tym więcej energii trzeba dostarczyć w danym momencie.
Widać to szczególnie zimą, gdy temperatura zimnej wody dopływającej do budynku może być niższa niż latem. Ten sam podgrzewacz, przy takim samym przepływie, ma wtedy większą różnicę temperatur do pokonania. Efektem może być konieczność zmniejszenia strumienia, jeśli użytkownik chce utrzymać odpowiednio ciepłą wodę.
Przy ocenie instalacji znaczenie mają więc jednocześnie:
-
moc urządzenia i wymagany sposób zasilania,
-
oczekiwany przepływ ciepłej wody,
-
liczba punktów, które mogą pracować w tym samym czasie,
-
temperatura wody dopływającej do urządzenia,
-
odległość podgrzewacza od baterii lub natrysku.
Przykładowo niewielki podgrzewacz przy umywalce pracuje w innych warunkach niż urządzenie mające jednocześnie obsługiwać natrysk i zlewozmywak. Sama informacja, że oba modele są przepływowe, nie mówi jeszcze wiele o komforcie użytkowania.
Co zmienia zbiornik w podgrzewaczu pojemnościowym?
Zapas ciepłej wody pozwala pokrywać chwilowe zwiększenie poboru bez konieczności dostarczania pełnej potrzebnej mocy dokładnie w momencie odkręcenia baterii. Dlatego podgrzewacz pojemnościowy może dobrze współpracować z instalacją, w której ciepła woda jest okresowo pobierana intensywnie.
Pojemność zbiornika nie powinna być jednak analizowana w oderwaniu od czasu nagrzewania i sposobu korzystania z instalacji. Duży zbiornik zapewnia większy zapas, lecz wymaga miejsca oraz utrzymywania temperatury zgromadzonej wody. Zbyt mały może natomiast szybko zostać opróżniony podczas kilku następujących po sobie kąpieli.
Istotne są również straty postojowe. Izolacja ogranicza wychładzanie, ale nie eliminuje go całkowicie. Urządzenie okresowo uzupełnia straty ciepła nawet wtedy, gdy nikt akurat nie korzysta z wody. Z tego powodu charakter zużycia ma bezpośrednie przełożenie na pracę całego układu.
Rozwiązania dostępne na rynku obejmują między innymi elektryczne i gazowe modele przepływowe, elektryczne i gazowe urządzenia pojemnościowe oraz systemy wykorzystujące pompę ciepła do przygotowania ciepłej wody użytkowej. Takie podgrzewacze wody znajdują się również w ofercie Sanpol, co pozwala zestawić urządzenia działające według różnych zasad w ramach jednej grupy instalacyjnej.
Elektryczny czy gazowy – różnica dotyczy także instalacji
Rodzaj energii wykorzystywanej do ogrzewania wody wpływa nie tylko na sposób pracy urządzenia, lecz także na wymagania techniczne budynku. Elektryczny podgrzewacz nie potrzebuje instalacji odprowadzającej spaliny, ale jego moc musi odpowiadać możliwościom instalacji elektrycznej.
Szczególnie dobrze widać to w przypadku wydajnych podgrzewaczy przepływowych. Urządzenia przeznaczone do większych strumieni ciepłej wody mogą wymagać zasilania trójfazowego i odpowiednio przygotowanego obwodu. Nie wystarczy więc sprawdzić, czy na ścianie znajduje się gniazdo elektryczne.
Podgrzewacz gazowy wymaga dostępu do właściwej instalacji gazowej, a jego montaż wiąże się z wymaganiami dotyczącymi wentylacji i odprowadzania produktów spalania zgodnie z konstrukcją urządzenia oraz warunkami w budynku. Z tego względu zastąpienie jednego rodzaju podgrzewacza innym może oznaczać ingerencję w istniejące instalacje, a nie jedynie wymianę urządzenia.
Przed montażem przydatne jest sprawdzenie kilku elementów technicznych:
-
rodzaju i parametrów dostępnego zasilania,
-
wymaganych zabezpieczeń instalacji,
-
warunków wentylacji i odprowadzania spalin w przypadku urządzenia gazowego,
-
parametrów instalacji wodnej oraz dostępnego ciśnienia,
-
miejsca montażu i możliwości wykonania przyłączy.
Takie sprawdzenie ogranicza ryzyko sytuacji, w której urządzenie ma odpowiednią wydajność katalogową, ale istniejąca infrastruktura nie pozwala wykorzystać jej w praktyce.
Odległość od kranu także wpływa na wygodę korzystania z ciepłej wody
Nawet wydajny podgrzewacz nie usuwa wody, która po poprzednim użyciu pozostała w przewodach i zdążyła ostygnąć. Jeśli urządzenie znajduje się daleko od punktu poboru, po odkręceniu baterii najpierw wypływa właśnie ta woda. Dopiero później dociera ogrzana.
Dlatego niewielki podgrzewacz obsługujący odległy zlewozmywak może w określonych warunkach skrócić czas oczekiwania bardziej niż zwiększenie mocy centralnego urządzenia znajdującego się po drugiej stronie budynku. Dotyczy to zwłaszcza punktów używanych krótko, ale często, gdzie kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund oczekiwania jest odczuwalne przy każdym poborze.
Rozmieszczenie urządzeń, długość przewodów, ich izolacja oraz sposób korzystania z poszczególnych baterii tworzą więc jeden układ. Podgrzewanie wody nie kończy się na urządzeniu zamontowanym na ścianie lub zbiorniku w pomieszczeniu technicznym. O rzeczywistym komforcie decyduje to, jak źródło ciepłej wody współpracuje z całą instalacją i zmieniającym się zapotrzebowaniem użytkowników.
Artykuł sponsorowany